sobota, 14 marca 2020
Leskowiec w czasach zarazy
14 marca
sobota, 7 marca 2020
Orle Gniazda na pochmurne przedwiośnie
7 marca
sobota, 25 stycznia 2020
Hala Jaworowa i Stary Groń
25 stycznia
czwartek, 26 grudnia 2019
Roztocze
26 - 29 grudnia
Tytułem wstępu – pomysł zrodził się jakieś dwa - trzy tygodnie wcześniej. W górach zimy nie widać a jesień już dawno poszła sobie precz, jest szaro, buro, błotniście i ponuro. Przestój świąteczny w pracy zachęca do wyjazdu gdzieś daleko, gdzie nas jeszcze do tej pory nie było, zamiast uczestniczyć w tym pełnym marazmu, obżarstwa i lenistwa poświątecznym dnie egzystencjalnym. Pada więc pomysł – Roztocze?...
sobota, 26 października 2019
Babie lato październikowe
26 - 27 października
Pieniny i Gorce
Jesień nas rozpieszcza. Ostatni weekend października też nie zawiódł, jeśli chodzi o temperatury. Plan zrodził się jak zwykle na ostatnią chwilę i tak oto w sobotę o 6 rano wyruszamy w ciemnościach z Bielska w kierunku Korbielowa- tak mamy zamiar czmychnąć przez Słowację na Czarny Dunajec i dalej w Pieniny. Towarzyszy nam srebrny sierp księżyca przyklejony na ciemnym niebie. Na S1 przed Żywcem zaczyna się natomiast coś, co będzie nam uprzykrzało trasę (przynajmniej kierowcy) aż po koniec trasy w Jaworkach, mianowicie mgła gęsta jak mleko. Przewijając się przez Beskidy i Orawę, chwilami widoczność to zaledwie jakieś 20 metrów i tym sposobem nici z widoków na jakiekolwiek góry po drodze. Osobiście mogłabym wyskoczyć z samochodu nieraz i pójść w długą w tę mgłę z aparatem – w las, między krowie łby wynurzające się z tej mlecznej kipieli, ku przebłyskom słońca nad parującymi łąkami, pod wieże kościołów na załzawionym tle i stare chaty drewniane jak domy duchów… Bajecznie było momentami, ale czas niestety był ważny oraz wzmożona uwaga, by dotrzeć do Jaworek o ludzkiej porze i nie wjechać nikomu w dupę po drodze.
