7:15, Dworzec Główny w Cieszynie. Już czekają. Na dwa samochody lecimy przez Czechy, kilka razy błądząc po drodze już na Słowacji, bo trwa gorliwa przebudowa dróg,mostów, autostrad, a niestety znaków drogowych poskąpili... Po 10 rano docieramy do Bystricki Lazki za Martinem. Tu następuje pigwówka za zdrowie Ziółka, który obchodził niedawno urodziny, po czym uruchamiamy nogi dolne i mijając ostatnie letniskowe zabudowania podążamy do celu - z wolna, bo ciepło, co raz cieplej. Od razu formuje się grupa szturmowa (biegacze, maratończycy) i pościgowa (bez formy, z brzuszkiem, leniwa) a słonko grzeje aż miło. Chwila do góry i już piękne widoki...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vel'ka Fatra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vel'ka Fatra. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 3 maja 2018
niedziela, 2 maja 2010
Wielka Fatra klaczańska
30 kwietnia – 3 maja
Szlakiem ginących barów, czyli Skalite Serafinov i inne opowieści...
Spędzanie majówki na Słowacji stało się już chyba tradycją. Zważając na kierunek proponowany przez Ekipę Kociołkową tego roku, wygląda na to, że tradycją stanie się również on. Zgodnie z planem zanosi się także, że urodzinowe piwo znów wypiję pod Borisovem. Ale po kolei.
sobota, 2 maja 2009
Majówka w Wielkiej Fatrze – Krížna, Ostredok, Pod Borišovom
30 kwietnia – 3 maja
Odwieczny dylemat – gdzie spędzić kolejną majówkę i stosy map zalęgających pokój precyzują jeden kierunek – Słowacja: zawsze dobry na kilkudniowe wypady. Żeby zachować tradycję majówki w nowym miejscu…
Subskrybuj:
Posty (Atom)