Nie wiem jak to się dzieje, ale najlepsze pomysły przychodzą znikąd. I niespodziewanie. Długi weekend niestety nie wypalił w całości, ale zostały do zagospodarowania dwa dni – sobota i niedziela. Powstał zatem pomysł zacnej objazdówki szlakiem cerkwi na terenie Sądecczyzny i Beskidu Niskiego.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskid Sądecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskid Sądecki. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 czerwca 2019
piątek, 8 marca 2019
Trzy dni w Galicji
8 - 10 marca
Pierwszy od dawna dłuższy wyjazd weekendowy. Odrobina szczęścia i dobrej woli przełożonych i wolny piątek dla mnie i Darka krystalizuje plan od dawna tłukący się w głowie. Prognozy pogody na weekend ostatecznie potwierdzają założenie, że kierunek jest jak najbardziej właściwy, jak również plan wyjazdu.
czwartek, 17 sierpnia 2017
piątek, 20 stycznia 2017
Cztery dni w Sądeckim
20 - 23 stycznia
Dziennik
pokładowy, dzień pierwszy - 20 stycznia, piątek - Prehyba
Lądowanie w Szczawnicy przed południem, za
suchy de volaille w miłej knajpce, szybkie uzupełnienie zakupów i zasuwamy przez Plac Dietla. Szczawnica
rozleniwiona i nieco pusta, mijamy piękne
wille uzdrowiskowe, niektóre z nich już zapomniały o czasach swej
świetności i straszą odrapanymi murami i ślepymi oknami zabitymi na amen. Czy
jeszcze kiedyś ktoś przywróci im życie i dawny blichtr?
Subskrybuj:
Posty (Atom)