Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skanseny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skanseny. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 czerwca 2019

Świętokrzyski weekend
28-30 czerwca

Tak to już jest, że w miarę zbliżającego się weekendu, dupa już tylko myśli o tym, gdzie ponieść się dalej, byle nie ostać doma. Czwartek: Darkheush rzuca temat – wybieraj – Pradziad czy Łysica. Podoba mi się takie rzeczowe postawienie sprawy. Jako że Łysogóry miały już mieć swą premierę w naszym życiorysie w majówkę (ostatecznie wybraliśmy Sudety), wybór jest łatwy. Popołudnie piątkowe wygląda następująco: plecaki i sprzęty wcześniej spakowane, Pan Domu wraca z pracy, wypijamy kawę i wtłaczamy się z całym bajzlem do samochodu.



sobota, 22 czerwca 2019

Maraton cerkiewny
Czyli Państwo Wariactwo, Gałgan i Mechaniczna Pomarańcza znów w drodze

22-23 czerwca

Nie wiem jak to się dzieje, ale najlepsze pomysły przychodzą znikąd. I niespodziewanie. Długi weekend niestety nie wypalił w całości, ale zostały do zagospodarowania dwa dni – sobota i niedziela. Powstał zatem pomysł zacnej objazdówki szlakiem cerkwi na terenie Sądecczyzny i Beskidu Niskiego.


niedziela, 21 kwietnia 2019

Wielkanoc na Spiszu i Podhalu
21-22 kwietnia

Nie w naszym stylu przedświąteczna korba zakupowo-porządkowa. Nie w naszym stylu siedzenie za suto zastawionym stołem podczas świąt i marudzenie, że nic ciekawego w telewizorni a na fejsbuku same wierszyki ze sztucznymi życzeniami. Zamiast koszyczka do święcenia mamy zapakowany bagażnik w aucie, plecaki i sprzęt do dokumentowania. I Gałgana oczywiście.




niedziela, 14 kwietnia 2019

Spontaniczna objazdówka: Stryszów –Lachowice – Ślemień - Gilowice
14 kwietnia

Miał być dzień wewnętrzny i lenistwo niedzielne w zaciszu domowym. Wystarczyła odrobina słońca za oknem po paskudnym, zimnym tygodniu i już tyłki nie usiedziały. Decyzja zapada spontanicznie  – jedziemy! W końcu teraz mamy samochód i o wiele większe możliwości.



piątek, 8 marca 2019

Trzy dni w Galicji
8 - 10 marca

Pierwszy od dawna dłuższy wyjazd weekendowy. Odrobina szczęścia i dobrej woli przełożonych i wolny piątek dla mnie i Darka krystalizuje plan od dawna tłukący się w głowie. Prognozy pogody na weekend ostatecznie potwierdzają założenie, że kierunek jest jak najbardziej właściwy, jak również plan wyjazdu.


sobota, 11 czerwca 2016

Čičmany – Rajecka Lesna – Lietavsky Hrad i Sul’ovskie Skały
11 - 12 czerwca



 Wczesny poranek czerwcowy. Z czterech stron świata ściąga skład zaplanowanej objazdówki po Słowacji – Iza, Darek, Mateusz z bokserką Bubą i ja. Pakujemy się do samochodu Mateusza i wyruszamy na Słowację. Humory dopisują, w aucie śmiech i głupawka, na samą myśl, że można się wyrwać na te dwa dni… 

niedziela, 1 maja 2016

Muzeum Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie
1 maja



  Położony na szlaku architektury drewnianej Górnego Śląska, na terenie Śląskiego Parku Rozrywki skansen chorzowski oficjalnie otwarty został w 1975 roku. Wśród ponad 70 zabytkowych obiektów zgromadzonych na jego terenie (nie licząc studni, kapliczek i innej małej architektury) znajdują się chałupy mniej lub bardziej zamożnego chłopstwa, stodoły, szałasy pasterskie, karczma, spichlerze, młyn, wiatrak oraz kościół. Zabytki budownictwa ludowego podzielone są tu na sześć podregionów Górnego Śląska, z których pochodzą: Beskid Śląski, Pogórze Cieszyńskie, Podregion Pszczyńsko-Rybnicki, Podregion Przemysłowy, Podregion Lubliniecki i Region Zagłębia Dąbrowskiego. Malowniczo położony i łatwo dostępny dla turystów nie tylko z okolic, ale z całej Polski czy zagranicy, skansen chorzowski warto odwiedzić o każdej porze roku a ulokowane we wnętrzach i wokół unikalnych zabytków ekspozycje doskonale obrazują codzienne życie na Śląsku w XVIII i XIX wieku. 

sobota, 23 kwietnia 2016

Domy wiosną malowane - Vlkolinec
23 - 24 kwietnia


   Blade wiosenne niebo i niewiele nadziei na piękną pogodę, jaka umilała cały tydzień. Ruszamy z Izą i Adasiem na Słowację. Pierwszy przystanek w Jeleśni na kawę w budce u pewnej przemiłej pani. Nos wystawiony do słońca i uczucie odpoczynku, wytchnienia, chilloutu…
  Prawdziwą wiosnę widać tuż za granicą w Korbielowie, gdy wpadamy w wybujałość słowackich wzgórz i stepy łąk. Znajoma droga przez Orawę w stronę Rużomberoka…