Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskid Niski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskid Niski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 maja 2025

Kolejna świeczka na torcie
1-4 maja, Beskid Niski

 


Majówka. Ulubiony weekend w roku. Po pierwsze dlatego, że od X lat zawsze był to pierwszy dłuższy wyjazd, jeśli nie z namiotem, to gdzieś w nowy, zazwyczaj nieznany rejon. A po drugie – mam wówczas urodziny i to już powód, by sobie zrobić prezent. W tym roku padło na Beskid Niski, rejon co prawda znajomy, ale wybieram cele, które były zawsze na liście „must visit/must do”, ale z różnych przyczyn nie udało się ich zrealizować. Jak poszło tym razem?... 

czwartek, 3 czerwca 2021

Z wizytą w Beskidzie Niskim
3 – 4 czerwca

 


Długi weekend. Od razu włącza się kombinowanie a kierunek wydaje się jednoznaczny. Przez obostrzenia pandemii i z braku wcześniejszej okazji do wyjazdu w nasze ulubione tereny, stęskniliśmy się za Beskidem Niskim. I oto nadarza się okazja. Pierwotnie myśleliśmy o wyjeździe pod namiot, jednak niepewne prognozy pogody skłaniają nas do zmiany planów. I tak powstaje myśl – Smerekowiec i odwiedziny u naszej znajomej gospodyni, Pani Danusi. W ostatniej chwili dołącza do nas Mirek i tak oto we czwartek, w Boże Ciało ruszamy w długą drogę…

piątek, 11 września 2020

"Szlakiem dawno zdobytych już szklanic" cz. III
Bieszczady mniej znane i Beskid Niski

11 – 24 września

Nie interesowały nas Bieszczady, w które jeżdżą „wszyscy”. Połoniny i przeludnione miejscowości u ich podnóży, zatłoczone szlaki i nabite samochodami parkingi czy korki na Wielkiej Obwodnicy. Na tegoroczny wyjazd jesienny wybraliśmy Bieszczady zachodnie, z dala od utartych szlaków, na bazę wypadową sympatyczną wieś Górzanka niedaleko Baligrodu. Niby okolice rozsławione przez „Przystanek Bieszczady” zrealizowany przez Discovery Polska. A jednak odnaleźliśmy tu nie tylko ciszę i spokój. Odnaleźliśmy o wiele więcej, mądrzejsi o dziesiątki historii związanych z tymi terenami – nieistniejącymi wsiami, zdewastowanymi cerkwiami, Zalewem Solińskim… Spróbujemy przytoczyć ich jak najwięcej, bowiem wypad ten nie był sztywnie zaplanowaną wycieczką celem nabijania kilometrów szlaków na licznik. Był świadomą wyprawą w miejsca, w które z rzadka zaglądają masowe wycieczki. W zapomniane a jakże piękne strony, nierzadko będące jedynie nazwą na mapie ujętą w nawias.
Ale po kolei…

 

 

piątek, 14 sierpnia 2020

Z Wielkiej Fatry do Jaślisk
Czyli Grupa Spontanicznego Reagowania znów w drodze…

13 – 16 sierpnia

Długi weekend sierpniowy. Ach tak… Ze dwa tygodnie wcześniej zaplanowana jednogłośnie w grupie 8 osób zainteresowanych poniższą destynacją – Wielka Fatra w Słowacji. Wszystkim pasowało. Dzień przed wyjazdem z powodu sił wyższych – połowa ekipy odwołała udział. Spakowani z Darkiem już we czwartek, ruszamy zatem po południu, przez piękne okolice Orawskiej Magury, pomiędzy Górami Choczańskimi a Małą Fatrą, by wieczorem wylądować na samym końcu wsi Vyšná Revúca, w dolinie wciętej głęboko pod stopy Kriżnej. Tu zaczekamy na Iwonę, Petra i Igora, którzy dojadą nazajutrz o poranku.


sobota, 18 lipca 2020

Ośmioro Wspaniałych i Pies w Krainie Deszczowców
17 – 19 lipca
Beskid BłotNiski

Od dawna planowany wyjazd w Beskid Niski z Przyjaciółmi. Oprócz nas – wszyscy po raz pierwszy. Gdy w końcu udało się ustalić dogodny termin, prognozy pogody znów nie napawają optymizmem. Wyruszamy z czterech różnych stron świata w piątkowe popołudnie: my z Bielska, Iwona, Petr i Igor z Czeskiego Cieszyna, Mirek z Przemkiem z Andrychowa i Osieka a Karol z Krakowa. 


piątek, 29 maja 2020

Deszczowy Niski, czyli mistrzowie improwizacji w drodze
29 – 31 maja




Plan narodził się spontanicznie we środę wieczorem. Prawie trzy dni do wykorzystania. Prognozy pogody niezbyt optymistyczne. Piątkowe poranne i przedpołudniowe załatwienia i dopiero po 12:00 wyruszamy. Plan – wiaty w Małastowie jako baza wypadowa i na miejscu zobaczymy co dalej. Po drodze trochę nas podlewa a pies urozmaica nam podróż jadowitymi bąkami, dzięki czemu mamy bardzo dobrze przewietrzony samochód…

poniedziałek, 9 września 2019

"Szlakiem dawno zdobytych już szklanic" część II
Bieszczady i Beskid Niski

9 - 20 września

Jak to się dzieje, że są miejsca, w które człowiek chce wracać wciąż i wciąż? I choć wydaje się, że je zna, bezustannie kieruje tam swą drogę, bowiem  okazuje się, że nadal tak mało o tych miejscach wie, że odnajduje miejsca kolejne, których do tej pory nie poznał... A potem następne i następne... To Wołanie, jak ja to nazywam, za tymi miejscami jest silniejsze niż inne i nie ma sensu go w sobie uciszać, bo i tak zagłuszy inne głosy. Dla nas takimi miejscami są Bieszczady i Beskid Niski. Kontynuujemy zatem wędrówkę rozpoczętą dwa lata temu...



sobota, 20 lipca 2019

W odwiedzinach na Łemkowynie
19 – 21 lipca

Ciągnie wilki do lasu, ciągnie… Droga 28 w piątek i znów, właściwie bez konkretnego planu mkniemy w Beskid Niski. Bazą noclegową wiata w Małastowie. Pogoda – szału nie ma, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze to fakt, że znowu ruszamy w strony, które wybitnie sobie upodobaliśmy. Przecież tak wiele jest tam jeszcze do poznania…



sobota, 22 czerwca 2019

Maraton cerkiewny
Czyli Państwo Wariactwo, Gałgan i Mechaniczna Pomarańcza znów w drodze

22-23 czerwca

Nie wiem jak to się dzieje, ale najlepsze pomysły przychodzą znikąd. I niespodziewanie. Długi weekend niestety nie wypalił w całości, ale zostały do zagospodarowania dwa dni – sobota i niedziela. Powstał zatem pomysł zacnej objazdówki szlakiem cerkwi na terenie Sądecczyzny i Beskidu Niskiego.


poniedziałek, 18 września 2017

Szlakiem dawno zdobytych już szklanic
27 sierpnia - 16 września

WSTĘPNIAK

Mamy tak dużo zapisków tworzonych na bieżąco, że nie ma szans napisania tego w jednym kawałku bo nikt by tego nie zdzierżył. Spisywaliśmy to właściwie z dnia na dzień, na "ciepło", bo wiemy, że po powrocie część jeśli nie większość umknęła by nam. Zapraszamy Was na wędrówkę po Bieszczadach i Beskidzie Niskim naszymi oczami. Audycja będzie zawierała lokowanie wielu produktów.