sobota, 25 lipca 2020
Między Połomami – Beskid Morawsko - Śląski
25 lipca
sobota, 19 października 2019
Złota czeska jesień
19 -20 października
Coś nam się w tych Czechach spodobało, że trzeba było wrócić. Tym razem w góry, rozruszać kości i nabrać zakwasów. Piękna pogoda (choć dzień krótki) sprzyjała jeszcze biwakowi pod namiotem, więc w sobotni poranek ruszamy w liczbie czworga znów w stronę Beskidu Morawsko-Śląskiego . Beskidzkie lasy rozognione barwami cudownej jesieni, poranne słońce wydobywa z każdego listka płomienie a każde drzewo mijane po drodze to feeria barw. Trzeba wręcz mrużyć oczy patrząc na nie.
Mijamy Třinec z olbrzymim, posępnym industrialem największej w Czechach huty żelaza (z XIX wieku) i już mamy przed nosem, a raczej szybą Transformersa, cel naszej dzisiejszej wycieczki – Ostry (1044 m npm) wznoszący się wybitną piramidą pośród pozostałych gór.
sobota, 12 października 2019
Czeski dzień - Hukvaldy, Štramberk
12 października
Złota polska jesień. Nareszcie. Siłą rzeczy człowiek nie usiedzi na tyłku. Pakujemy zatem Transformersa i zmierzamy ku czeskiej granicy. Wstyd przyznać – mamy tak niedaleko do południowych sąsiadów a tak słabo znamy ten kraj… Czas najwyższy to zmienić.
Na cel obieramy Kraj Morawsko – Śląski. Ruchu na trasie nie ma zbyt dużego, widoczność jest bardzo dobra, jesienne słońce głaszcze nos a przy drodze rude i złote drzewa i rozleniwione krowy na pastwiskach… Przez całą niemal trasę prowadzi nas charakterystyczna sylweta Lysej Hory. W 1,5 h docieramy do pierwszego dzisiejszego celu, czyli pod Hrad Hukvaldy